• Wpisów: 52
  • Średnio co: 35 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 13:35
  • Licznik odwiedzin: 3 939 / 1888 dni
 
tommo17
 
*Oczami Ani*

Zaczął się nowy rok szkolny , nadal nie miałam znajomych , ale już mi to nie przeszkadzało. Przyzwyczaiłam się do samotności. Ale z drugiej strony chciałabym mieć kogoś , komu mogłabym się wygadać , porozmawiać o tym wszystkim co przeżyłam. Mimo , że minęło już bardzo dużo czasu od mojego rozstania z Niall'em , nadal nie mogłam o nim zapomnieć , wszystko przypominało mi jego. Bolało mnie , widząc na różnych zdjęciach czy wywiadach jaki jest smutny , starał się uśmiechać , ale widać było , że nadal nie mógł się z tym wszystkim pogodzić , w sumie tak jak ja.

*Kilka miesięcy później*

- Ania szybciej bo spóźnimy się na koncert! - zawołała moja przyjaciółka Diana. Przyjaźniłam się z nią już od kilku miesięcy. Była Directioner , tak samo jak mnie , nie lubiano jej za to , więc postanowiłyśmy się zakolegować. A wyszło na to , że jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami , wszystko robimy razem , wszędzie chodzimy razem , można powiedzieć , że z nas takie papuszki nierozłączki. He. Oczywiście jak jej opowiedziałam o tym , że byłam z Niall'em nie mogła uwierzyć , ale później współczuła mi , że musiałam się z nim rozstać. W Polsce właśnie miał odbyć się ich koncert , długo mnie namawiała , abym na niego poszła. Nie chciałam tam iść i spotkać ich , a mianowicie Niall'a , wtedy byłoby mi jeszcze trudniej o nim zapomnieć. Ale po dłuższym przemyśleniu zgodziłam się z nią pójść. Oczywiście jak na złość musiałyśmy mieć miejsca pod samą sceną i wejściówki za kulisy. To było wiadome , że i tak tam nie pójdę , ale jak na razie nie chciałam mówić o tym Dianie.
- No już , już idę. - powiedziałam po czym szybko założyłam na siebie to www.faslook.pl/collection/mm-27/ i zeszłaś na dół do koleżanki.
Po niespełna dwóch godzinach stałyśmy już pod sceną , aż po chwili wyszli na nią chłopcy. Wszyscy zaczęli piszczeć , krzyczeć i co nie tylko , tylko chyba ja nie wydawałam z siebie żadnego dźwięku. Stałam i patrzyłam z łzami w oczach na blondyna. Jak to oni , wygłupiali się i skakali po całej scenie. Podczas piosenki " Little Things " zauważyłam , że Niall stał nieruchomo i zaczął się na mnie patrzeć. Nie wiedziałam co mam robić , więc tak samo jak on , patrzałam głęboko w jego piękne , niebieskie oczy. Chłopcy podeszli do niego i chyba zapytali o co chodzi , blondyn niepewnie podniósł dłoń i palcem wskazał na mnie. Serce zaczęło mi walić , jak nigdy , ponieważ od razu wszyscy zaczęli patrzeć się na mnie z pytającym wzrokiem. Chciałam stamtąd uciec , ale Diana nie pozwoliła mi na to. Wtedy przyszła pora na solówkę Niall'a

" You'll never love yourself half as much as I love you.
You'll never treat yourself right, darlin' but I want you to.
If I let you know, I'm here for you, maybe you'll love yourself,
Like I love you. Ooh.. "

Śpiewając , cały czas patrzał w moją stronę. Gdy już skończył , zszedł ze sceny i podszedł do mnie. Nie mówił nic , spojrzał się tylko głęboko w moje oczy , które miałam pełne łez , tak jak i on , a po chwili mocno mnie przytulił , dał buziaka w czoło i wrócił niechętnie na scenę. Resztę koncertu nie odrywał ode mnie wzroku. Po jego zakończeniu chciałam wrócić jak najszybciej do domu. Nie miałam zamiaru iść za kulisy z Dianą. Po prostu tego nie chciałam. Ale Diana zaciągnęła mnie tam siłą. Nie było już tam dużo ludzi , stanęłam w jakimś koncie i czekałam na Dianę. Po chwili ktoś złapał mnie za nadgarstek i odwrócił w swoją stronę. Oczywiście był to Niall...

Nie możesz dodać komentarza.