• Wpisów: 52
  • Średnio co: 34 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 13:35
  • Licznik odwiedzin: 3 873 / 1853 dni
 
tommo17
 
~ * ponad miesiąc później * ~
Zayn's PoV*

Obudziłem się dziś wcześnie rano , wstałem po cichu , aby nie obudzić Niki. Ubrałem się z koszule w kratkę i czarne rurki.
Zszedłem na dół , aby zrobić kanapki. Nagle do kuchni wszedł Harry.
- Cześć Zayn. Możemy pogadać? - zapytał zdenerwowany
- Hej , jasne. O co chodzi?
Usiedliśmy do stołu , spojrzałem na przyjaciela , który z kieszeni od swoich spodni wyjął pierścionek w czerwonym pudełku. Otworzył pojemniczek i wyjął przepiękny ozłacany pierścionek z małym diamentem .
- Patrz , to jest pierścionek , to ten którego chciałem kiedyś wyrzucić , wtedy kiedy chciałem oświadczyć się Alex , ale byłem głupi i zrobiłem co zrobiłem.
- Czy ty chcesz?
- Tak , chce się jej dziś oświadczyć. Mam nadzieję , że się zgodzi.. - powiedział uśmiechnięty.
- Na pewno , trzymam kciuki.
- Dzięki , a co u was?
- U nas? Hym , znakomicie , z nikim tak dobrze się nie czułem jak z nią. Czuje , że to ta jedyna.
- Cieszę się.
Wtedy do pokoju weszła zaspana Niki.
- Harry , czy to , to o czym myślę?
- Cholera , tak , nie mów jej. Zawaliłem akcje. - powiedział łapiąc się za głowę.
- Spokojnie. Nie pisnę ani słowa.
- Dziękuje.
Usiedliśmy jedząc śniadanie. Widziałem jak Nikola wpatruje się z pierścionek. Może i ja powinienem? Ale czy nie jest na to za wcześnie? Zjedliśmy , usiedliśmy przed Tv , a z góry przyszła reszta domowników. Zaczęliśmy gadać o wszystkim i o niczym. Nagle doszła godzina 16.00.
- Poczekajcie muszę coś załatwić. - powiedziałem.
- Ok. - powiedzieli chórem
Szybko udałem się na górę , chwyciłem telefon i wybrałem numer do Matt'a.
- Siema stary. Wynajmij mi salę na Red Street.
- Chcesz , abym wynajął całą restauracje? - zapytał zdziwiony.
- Tak , dokładnie.
- Dobrze się czujesz?
- Jeszcze nigdy się tak dobrze nie czułem.
- No dobra. To na 18.00 macie salę.
- Dzięki. Niech ją przystroją , romantycznie.
Zadowolony z siebie zszedłem na dół , usiadłem obok Niki.
- Bądź gotowa na 17.50 , zabieram cię gdzieś.- powiedziałem jej na ucho.
- Zaczynam się bać. - powiedziała uśmiechając się.

Nikola's PoV *

Harry jest taki kochany , mam nadzieję , że Alex się zgodzi. To będzie piękne wesele.
- Bądź gotowa na 17.50. Zabieram cię gdzieś.- powiedział szepcząc mi na ucho.
- Zaczynam się bać. - powiedziałam do Zayn'a.
Chłopak ma dla mnie niespodziankę , zaczynam się bać. Jestem ciekawa co to może być.
Podekscytowana przeprosiłam przyjaciół i udałam się na górę. Szybko zaczęłam przeszukiwać ubrania w mojej szafie , niestety nie mogłam nic znaleźć. Nagle wpadłam na świetny pomysł.
- Alex !! Chodź tu szybko - krzyknęłam.
Nim się obejrzałam dziewczyna stała w moim pokoju.
- Jejku , dziewczyno co się stało? - zapytała zdyszana.
- Zayn o 18.00 mnie gdzieś zabiera , nie mam pojęcia gdzie , jestem strasznie zdenerwowana i do tego nie mam się w co ubrać.
- Hym , i mam ci coś pożyczyć zgadza się? - zapytała z uśmiechem.
- No , było by bardzo miło.
- Jasne.
Poszłam za Alex do jej i Harry'ego pokoju. Otworzyła swoją szafę i zaczęła przeglądać ciuchy. Wyjęła czarną krótką obcisłą sukienkę , czarne szpilki.
- Podoba się? - zapytała.
- Tak , jest śliczna. Jejku dziękuję ci , jesteś kochana.
- Nie przesadzaj. Bawcie się dobrze. Ciekawe co wymyślił.
- Ja tobie też życzę miłej zabawy. Powodzenia , przyda ci się. - powiedziałam cwano próbując nic jej nie powiedzieć o pierścionku.
- Co? O czymś nie wiem? - zapytała mocno zdziwiona.
- Nie nic , tak mówię. - powiedziałam próbując nie wydać przyjaciela.
- Coś mi się nie wydaje , ale przymknę oko.
- Dobra , idę się ubrać.
Wzięłam ubrania , które mi dała i weszłam do łazienki. Założyłam czarne rajstopy , sukienkę. Była strasznie krótka , ale idealnie podkreślała moje długie nogi , a oto mi chodziło. Zrobiłam sobie wieczorowy makijaż i wyszłam z łazienki. Wzięłam w ręce buty i zeszłam na dół. Dochodziła godzina 18.00.
- Wow ! - powiedzieli przyjaciele.
- Dobrze jest? - zapytałam.
- Idealnie. - powiedział Zayn podchodząc do mnie i całując w policzek.
- Dziękuję. - odpowiedziałam uśmiechnięta.
Chłopak chwycił moją rękę i poszliśmy do korytarza. Założyłam szpilki. Czułam się w nich nie komfortowo ponieważ byłam niższa od Zayn'a zaledwie 2 cm. , narzuciłam płaszcz i niezdarnie , ale próbując chodź trochę poruszać się z gracją wyszłam z domu. Zayn otworzył mi drzwi jak dżentelmen i wsiadłam do auta. Całą drogę jechaliśmy w ciszy , jednak mina Zayn'a była czymś tak pięknym , że słowa nie były do niczego potrzebne. Uśmiechnięty od ucha do ucha trzymający jedną rękę na mojej nodze. Co jakiś tylko czas spoglądał na mnie. Dojechaliśmy na miejsce. Było dość ciemno , pierwszy raz jestem w tym miejscu. Chłopak pomógł wyjść mi z auta. Delikatnie złożył pocałunek na mojej szyi. Po całym moim ciele przeszły niesamowite ciarki. Założył opaskę na oczy.
- Zayn , ja i tak ledwo chodzę w tych butach , a ty mi opaskę zakładasz?
- Spokojnie. - powiedział biorąc mnie na ręce.
Jego piękne brązowe oczy świeciły dziś niesamowicie mocno doprowadzając mnie do ciarek. Poczułam jak wchodzimy po schodach , nagle postawił mnie na ziemię , nie widziałam gdzie jestem.
- Przygotuj się kochanie , jeszcze chwila. - powiedział powoli zdejmujący mi opaskę z oczu.

Zayn's PoV*

Jestem niesamowicie zdesperowany. Czy moja niespodzianka się uda? Może Matt coś schrzani jak zawsze? Mam nadzieję , że nie.
Nagle usłyszałem delikatne stukanie o schody. Moim oczom ukazała się ubrana w czarną sukienkę Nikola.
- Wow ! - powiedzieliśmy.
- Dobrze jest? - zapytała.
- Idealnie. - powiedziałem podchodząc do dziewczyny i całując ją delikatnie.
- Dziękuję. - odpowiedziała , zauważyłem że na jej policzkach pojawiły się rumieńce. Wyglądała bardzo uroczo.
Chwyciłem ją za rękę i poszliśmy do korytarza. Ubrałem kurtkę i wyszliśmy na dwór. Otworzyłem jej drzwi. Wsiadłem do auta , całą drogę jechaliśmy bez słowa. Ostrożnie położyłem rękę na jej udo i uśmiechnąłem się. Widziałem po niej wielkie zdenerwowanie. Dojechaliśmy na miejsce , wziąłem głęboki oddech i wyszedłem z auta. Pomogłem dziewczynie wyjść z samochodu , delikatnie musnąłem jej szyję i założyłem opaskę na oczy.
- Zayn , ja i tak ledwo chodzę w tych butach , a ty mi opaskę zakładasz?
- Spokojnie. - powiedziałem biorąc ją na ręce.
Weszliśmy do dużej budynku , powolnym krokiem udałem się z kierunku piętra. Denerwowałem się., nie widziałem czego mogę się spodziewać. Wszedłem na górę postawiłem Niki na ziemię i rozejrzałem się wokoło. Delikatnie zdjąłem jej opaskę z oczu.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego